Baltic Hub stale się rozwija i pod koniec tego roku ma stać się największym terminalem kolejowym w Europie, który w kolejnych latach zostanie jeszcze zdublowany. Baltic Hub i reszta polskich portów staje się coraz ważniejsza dla gospodarek krajów Europy Środkowo-Wschodniej, na co wpływ ma również rosnąca wymiana handlowa z Chinami.
O perspektywie rozwoju i wyzwaniach na przyszłość podczas debaty otwarcia Pomorskiego Kongresu Intermodalnego mówił również Jan Pollak, dyrektor finansowy i członek zarządu Baltic Hub Container Terminal. Wcześniej opisaliśmy już perspektywę Zarządu Portu Morskiego w Gdańsku.
Pollak rozpoczął od informacji o tym, że Baltic Hub rzeczywiście przeładuje w tym roku ponad 3 mln TUE, dokładniej 3,3.
– To jest drugi rok z rzędu ze wzrostem 20% i więcej. To bardzo cieszy, a z drugiej strony jesteśmy świadomi, że to jest duże wyzwanie dla nas, ponieważ musimy znacząco zapewniać jakość serwisu dla klientów, a z drugiej strony dla otoczenia, bo ta infrastruktura poza naszą bramą jest tutaj kluczowa. Dziś odpowiadamy za 30% obrotu kontenerów na Bałtyku, gdy z kolei mówimy o polskich portach to jest to ponad 40%. Jesteśmy więc istotnym elementem układanki bałtyckiej. Jeśli chodzi zaś o sam Baltic Hub, to przy tych wzrostach, które generujemy widzimy, że w tym roku jesteśmy w stanie dojść do pierwszej dziesiątki portów kontenerowych w Europie – mówił Jan Pollak.
Rośnie znaczenie Polski na gospodarczej mapie Europy, m.in. dzięki rozwoju handlu z Chinami
W dalszej części wypowiedzi przedstawiciel Baltic Hub mówił o dobrej pozycji i stałym rozwoju polskich portów, z uwzględnieniem Chin.
– Żeby zobrazować sukcesy biznesowe polskich portów, szczególnie koncentrując się na nas, jako Baltic Hubie, wspomnę o tym, że 2025 rok zaczynaliśmy z trzema zawinięciami bezpośrednimi z Azji. Teraz mamy ich 5 a nasi klienci pytają o kolejne dwa sloty. Mówimy więc o bardzo dynamicznym wzroście. Powodów jest wiele. Na pewno bardzo dobra sytuacja gospodarcza kraju, który cały czas jest prymusem w skali UE a dalsze przewidywane wzrosty tylko napawają optymizmem. Do tego na naszą korzyść działa też wzrost wymiany handlowej między Polską a Chinami – w zeszłym roku było to 13% a w tym skala ta zostanie utrzymana. To jest widoczne przede wszystkim u nas, w portach. Co ważne, ten wzrost nie jest napędzany tylko konsumpcją, lecz również przez przemysł. Widzimy, że stajemy się takim logistycznym hubem dla tej części Europy Środkowo-Wschodniej i to się przekłada też na nasze wolumeny, bowiem Polska staje się ważnym i znaczącym elementem całego systemu logistycznego w Europie – mówił członek zarządu Baltic Hub Container.
Zdaniem przedstawiciela Baltic Hubu polskie porty stają się też coraz ważniejszym punktem na gospodarczej mapie Europy.
– Towary, które obsługujemy i które przechodzą przez Bałtyk trafiają już na rynek słowacki, czeski, węgierski. Do tego mamy Ukrainę, która też staje się coraz bardziej istotnym rynkiem, którego skala sięga już około 300 tysięcy TUE, który trafia przez nas lub wyjeżdża przez nas z Ukrainy. Co ciekawe, mamy też zapytania od operatorów intermodalnych dotyczące rynku rumuńskiego czy serbskiego, także ten zasięg jest coraz większy i tu istotne jest to połączenie kolejowe i przepustowość infrastruktury kolejowej, ale też i to jest coś co nas ogromnie cieszy, dynamiczny rozwój operatorów intermodalnych, którzy umożliwiają dalszy transport kontenerów nie tylko na rynek polski, ale dalej w głąb Europy – przekazał Jan Pollak.
Baltic Hub będzie największym terminalem kolejowym w Europie
Pollak był również pytany o obsługę portu przez rodzaj transportu lądowego.
– W tym momencie cały czas to transport kołowy jest tym istotniejszym elementem, bowiem odpowiada on za około 70% naszych obrotów. Kolej stanowi około 30%, ale porównując się z portami Europy Zachodniej o podobnej specyfice widzimy, że ten udział obsługi koleją sięga tam 40-50%, dlatego widzimy, że mamy jeszcze dużą przestrzeń do rozwoju. Jednocześnie chciałbym jeszcze wspomnieć o tym, że uruchomiliśmy dwie dodatkowe suwnice na terminalu kontenerowym, teraz mamy ich 6, co zwiększyło nasze capacity o 50% – przekazał wiceprezes Baltic Hub.
Gdański terminal intermodalny ma być wkrótce największym tego typu w Europie.
– Są dwa terminale, które się chwalą największą skalą w Europie. To jest jeden z terminali w Duisburgu, który deklaruje, że ich capacity to jest 850 tysięcy TUE a największy z terminalów kolejowych w Hamburgu chwali się bardzo podobnym poziomem 860 tysięcy TUE. Natomiast my sobie skromnie działamy i w tym roku przekroczymy 900 tysięcy TUE. A zwiększyliśmy już nasze capacity do 1,2 miliona TUE. Czyli można śmiało powiedzieć, że na koniec roku Baltic Hub będzie największym terminalem kolejowym w Europie – przekazał Jan Pollak i dodał, że w ciągu 3/4 kolejnych lat ta przepustowość zwiększy się jeszcze dwukrotnie.
– W ubiegłym miesiącu podpisaliśmy umowę dzierżawy działki, na której w ciągu kilku lat chcemy postawić drugi, bliźniaczy terminal kolejowy, ponownie z 7 torami o długości 750 metrów z 6 suwnicami o takim samym capacity, a więc łącznie będziemy mogli przeładowywać 2,4 mln TUE – zakończył przedstawiciel Baltic Hub.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.